Goci w Anglii Dodano: 2007-02-04 15:12
Ave wszystkim, jestem tu troche nowy, ale proponuje temat o nas(gotach) poza granicami Polski. Sam zyje tutaj(Anglia) juz troche czasu i moge napisac, ze wiode fajne zycie. Dzieki tolerancji, duzej liczebnosci tej grupy, ludzie jakos innaczej na nas patrza. Z wiekszym szacunkiem. Jezeli macie jakies doswiadczenia dzielcie sie.
Dodano: 2007-02-04 17:28
Po latach noszenia ramoneski na grzbiecie i wysłuchiwania uwag, komentarzy mniej lub bardziej krytycznych nie mówiąc już o agresji skierowanej ku mojej osobie udoporniłam się na trójmiejską nietolerancję.
Stąd też bardzo mnie zdziwił stosunek ludzi do mojego ubioru poza Polską. Moje doświadczenia wyniesione z Finlandii, Szwecji, Norwegii i kopenhadzkiego lotniska są bardzo miłe i stwierdziłam, że fajnie jest gdy człowiek może być sobie kim zechce.
Sporo czasu przebywam w Norwegii, jako, że tam mieszkam. Daje mi to możliwość obserwacji ludzi i ich stosunku do innych. Nie ma tutaj nietolerancji ani w stosunku do rasy, ani do jakiejś przynależności młodzieżowej, ani do wyznania itd. Tolerancją bije i od młodych i od tych bardzo starych ludzi. Zauważyłam, że konflikty powstają raczej między ludźmi będącymi emigrantami.
W mieście, gdzie przebywam jest duże gotyckie skupisko. Mam tutaj sklep - Darklands, studio tatuażu, lokalną gotycką gazetę - Rimfrost Magazine a także klub rock/metal På Hjørnet, gdzie odbywają się koncerty i imprezy w tym gotyckie. Lokalne biuro turystyczne, wydające przewodnik "Kristiansand Survival Guide" umieszcza bez żadnych oporów wśród atrakcji turystycznych informację o lokalnych gotach i zachęca do pójścia na imprezę czy do sklepu.
Nocą jak wracam z imprez lokalna policja nie spisuje mnie, że się kręcę w nocy (sopocka tak robi) a czasem nawet mówi, że za ileś minut odjeżdża autobus albo pyta czy impreza się udała. Młodzież nie zaczepia, nie gwiżdże - jest nawet sympatycznie, bo pogadają, albo chcą poczęstować papierosem czy innymi tam rzeczami.Chodzę sobie różnie ubrana w zależności od humoru i nastroju bez obaw, że dostanę w zęby niezależnie od tego czy to dzień czy to noc.
między fiordami a fieldami
Dodano: 2007-02-05 04:21
W miescie ktorym mieszkam jest bardzo duzo gotow. Dowiedzialem sie ze jest tu ich jakby stolica, ale dlaczego nie pamietam. Sklepow jest okolo 4 z czego w 2 bywam czesto i jest naprawde szeroki asortyment. Procz ubran i plyt jezeli ktos jest zainteresowany mize kupic ksiazki z zakleciami, o magii, kielichy itp.
Co do imprez, jest piec klubow/pubow w ktorych co tydzien sa imprezy z muzyka gotycka, metalem. na ktorych jest bardzo duzo naprawde ciekawych ludzi. Bylem pare razy i naprawde sobie chwale.
Leeds ma jeszcze jedna jakby tradycje. Co tydzien w soboty mniej wiecej od poludnia zjezdzaja sie z roznych stron miasta ludzie w klimatach panku,gotyku i metalu pod taki charakterystycny okragly jakby jakis historyczny budynek. Gadaka, plotkuja, zartuja, poznaja sie. Pozniej pod wieczor ida sie bawic do klubow i pubow. Bylem wsrod nich pare razy. Otwarci ludzie na innych w swoich klimatach, mimo ze z daleka.
Kolejna sprawa, zwykli ludzie i ich reakcje. Ja rownierz po przyjezdzie z polski zdziwilem sie tym ze nikt mnie nie zaczepia, nie patrzy krzywo. Naprawde zdziwilem gdy postanowilem pojsc do pracy tak jak na codzien chodze...z pomalowanymi oczami. Najpierw przygladali sie, patrzeli ale po pewnym czasie zaczeli zaczepiac, zagadywac, pytali czy jestem gotem, czy gram w bandzie itp. Paru duzo starszych ode mnie ludzi sami mi mowili ze sluchaja gotyku, wymieniali zespoly a ja stalem i sie zdziwiony przygladalem. W ciagu dnia zdobylem slawe na cala firme. Oj gdzie by w polsce tak bylo...wywalili by mnie tego samego dnia hehe. Przyznam szczerze ze to sprawia, ze zyje sie naprawde fajnie...
Dodano: 2007-02-05 10:36
Ja nigdy nie zapomne mojego pierwszego wejścia na Camden Town- tutaj sie dopiero działo... hihi...
Osobiście uwazam, że niesamowicie uderzające jest to jak patrzą na Ciebie na zachodzie- czyli właściwie nie zauwazają- a jak w Polsce- żenujące...
Problem jest jednak ciut głębszy- bo tak jak z tolerancja patrzy sie na gothów, metali, punków, skate, etc etc to wiem, ze ludzie z taką samą tolerancją i życzliwością traktują neonazistów... i właśnie to jest przykre...
Dodano: 2007-02-05 15:56
meridian87, gdzie byłeś, co to za miejsce?
Dodano: 2007-02-05 16:39
O co dokladnie pytasz? O miasto w ktorym obecnie mieszkam? Leeds, lezy w srodkowej Anglii (chyba, nie patrzalem na mape) a dokladniej w hrabstwie west Yorkshire, A ten budynek o ktorym wspominalem w poprzednim poscie to Cornen exchange, teraz tam w srodku sa sklepy, jeden zwiazany z gotykiem, a wczesniej nie wiem co tam bylo. Jeszcze nie zdazylem przestudiowac historii miasta.